Tuesday, April 21, 2009

Wielkanoc -cd

Parę fotek...

Wiadomo - flamingi. Naprawdę tak różowo, zdjęcie nie podciągane w Photoshopie.
From Kenya - Nakuru


W przerwie - Martini. Nie mieli Extra Dry ;-(
From Kenya - Nakuru


Pawian czyli myśliciel.
From Kenya - Nakuru


Miałem szczęście na pełnię... Kicz ale klimat był nieziemnski - księżyc tak świecił, że w nocy można było dostrzec bawoły i nosorożce na jakieś 100 metrów...
From Kenya - Nakuru


A między tymi zwierzętami można było normalnie jeżdzić jak drzewiej rowerem pomiędzy przechodniami na Świdnickiej... Szczególnie jak się ma 4x4.
From Kenya - Nakuru


Antelopa
From Kenya - Nakuru


Szakal, i tym razem nie ten od DeGaulle'a
From Kenya - Nakuru


Raz jak jechałem to widziałem największe ptaszysko w życiu - siedziało toto z 10 metrów od drogi i patrzyło się. Ale zanim wyjąłem paparat toto już odleciało. Był to jakiś orzeł, ale czegoś tak ogromnego nie widziałem nigdy. Jak siedział na ziemi to był wysoki na długość bokena (dla niewtajemniczonych - około metra). Ale uciekł. Szukałem go potem trochę, ale bezskutecznie ;-( Dlatego pstryknąłem jego mniejszego kuzyna...

From Kenya - Nakuru


Poznana wcześniej rodzina nosorożćów...
From Kenya - Nakuru

Wednesday, April 15, 2009

Wielkanoc

Żeby zrobić coś innego wypożyczyłem z firmy Hiluxa i na cztery dni pojechałem do Nakuru do parku narodowego. Pojeździłem trochę samochodem 4x4 po bezdrożach, między żyrafami, nosorożcami, zebrami i innymi pawianami... Trochę padało, trochę świeciło słońce, generalnie spokojne święta.