Monday, August 25, 2008

Nakuru

Dość już dawno temu (ze dwa tygodnie będzie) pojechaliśmy z Radkiem i Nataszą do Nakuru National Park. Jak narazie jest to najfajniejszy park narodowy jaki widziałem w Kenii, lepszejszy nawet niż Masai Mara. Trochę daleko od Nairobi, fajnie byłoby się tam wybrać na dwa dni, ale nawet niedzielna wycieczka warta była tych kilku godzin w samochodzie.



Więcej oczywiście tutaj.

Wednesday, August 20, 2008

Nie cierpię ibisów

Zaraz za oknem mam bardzo fajny park, drzewa sięgają mi praktycznie do balkonu i jakbym był bardzo zdesperowany to mógłbym zejść tędy na dół i tylko trochę bym się pobrudził.
Ale ma to też negatywne aspekty - na tych wszystkich drzewach i krzakach gnieżdżą się różne ptaki. Od takich małych kolorowych, przez różne papugi aż do ibisów. Takich jak ten:



I te ibisy jak sie zaczyna robić jasno (czyli około 0620) zaczynają strasznie skrzeczeć. Dwa metry od okna. Cztery metry od mojego łóżka. Codziennie.

Mają szczęście, że nie mam wiatrówki...

Thursday, August 14, 2008

< yawn >

Dostałem kenijskie prawo jazdy... Nagle jestem w 100% legalny. To nowe doświadczenie dla mnie.
Nuda...

Friday, August 8, 2008

LSA 2008

Pozdrawiam wszystkich szczęśliwców, którzy mają możliwość wzięcia udziału w Letniej Szkole Aikido. Zazdrość na równiku jest szczególnie bolesna... Połamania bokenów!

Oczywiście więcej tutaj

Friday, August 1, 2008

Prawo jazdy

Wszystko jest tutaj względne i negocjowalne. Dlatego niespecjalnie się przejmowałem brakiem prawa jazdy. Przeszedłem już kilka kontroli policyjnych i zawsze kończyło się na porozumieniu ;-)
Ale stwierdziłem, że równie dobrze moge zdobyć prawko. Więc wczoraj pojechałem i zdałem. Ile trwa test? 15 sekund. Egzamin jest na ogromnym, pustym polu... Wsiada się do samochodu z egzaminatorem i facet mówi Drive!. Jak tylko zmieniłem bieg na drugi facet mówi Reverse. Wróciliśmy do punktu startu. Koniec testu. Zdałem.
Co ciekawe widziałem jak chłopaki zdawali na prawko na ciężarówki. Tu wymagania były inne. Wystarczyło wsiąść, włączyć silnik i ruszyć z miejsca. Zdane...
Teraz już rozumiem dlaczego ludzie jeżdżą tutaj tak jak jeżdżą. I nie będę krzyczał z pianą na ustach jak mi jakiś dupek wyjedzie z podporządkowanej...